Odkąd pamiętam interesowała mnie rzeźba ludowa. W każdym odwiedzanym zakątku Polski szukałam lokalnych twórców i ich prac.
Stawiając na półce kolejną kolorową figurkę pomyślałam: może sama spróbuję?
W ten sposób trafiłam na kurs rzeźbiarski.
Przepadłam!